Canep w Moskwie - canep

Temat: niedoczynność tarczycy u kobiet w ciąży
Zadaje pytanie w imieniu forumocziczki Anka:

"Panie Doktorze;
mam pytanie dotyczące niedoczynności tarczycy u kobiety w ciąży i jej wpływu na rozwój płodu.

Od początku ciąży i przed nią miałam zwiększone TSH (norma 0,4-4), a moje bylo w granicach 4-5 w I trymestrze ale przy T4 = 8,84ug/dl (norma 4,5-12,5). Nie brałam wtedy żadnych leków.

Od 12 tygodnia ciąży biorę Euthyrox 25 (1,5 tabl. dziennie) i utrzymuję TSH w granicach do 4 (czyli zazwyczaj ok 3 - 3.75).

Teraz jestem w 23 tyg. ciąży i dzisaj odebrałam wyniki badań: TSH 4,06 (norma 0,4-4) i T4 7,66 (norma 4,5-12,5).
Od dziś zwiększyłam dawkę i biorę 2 tabl. Euthyrox N 25 żeby obniżyć to TSH.

1. Czy wystarczy jeśli będę utrzymywać poziom TSH ponizej 4,0 do konca ciąży żeby moje dziecko było zdrowe?
2. Czy nie za późno zaczęłam leczenie?
3. Robiłam również badania na przeciwciała anty TPO i anty TG i wyszło OK (anty TPO<10, anty TG<20). Nie wiem w takim razie dlaczego mam problem tylko z za wysokim TSH.
Przed ciążą robiłam też ft3 i ft4 i były w normie. Czy ta niedoczynność może być spowodowana mikrogruczolakiem przysadki (mam na 2mm)?

Bardzo prosiłabym o fachową poradę czy taka niedoczynność zagraża w jakiś sposób mojemu dziecku.

Dziękuję bardzo."
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=3483



Temat: Niedoczynnosc tarczycy
Moja teściowa ma kilka maluśkich już od bardzo dawna. Ja jeden jakiś 1x5x1,3 cm czy coś takiego. Po ciąży się wchłonął ze 2mm. A wykryty dobre 3 lata temu, zresztą jak i cała choroba. Głowa do góry! Też się denerwowałam prze guzka, dopiero co zdążyłam wyjśc za mąż i taka diagnoza. A i guzek ok, i ja i dziecko. Michał ma idealne wyniki TSH. Będzie super, zobaczysz Słoneczko!!!
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=1571


Temat: Porady
Porady
  Witam jestem tutaj pierwszy raz.
Przeglądałam dotychczasowe posty, jednak nie znalazłam odpowiedzi na moj problem.
Jesli przeoczyłam post prosze o podanie linka.

Poszukuje informacji na temat badań, które powinnam wykonać.
A od początku w skrócie;
Mam 31 lat, cykle regularne , badanie ostatnie gin - "fizycznie wszytsko dobrze "
Staramy sie o dziecko od 4 miesięcy.Od ponad roku nie biore tabletek antykonc.
Ok 10 lat temu zdiagnozowano u mnie niedoczynnośc tarczycy.
Leczyłam sie ok 5-6 lat (Jodid 100, Letrox 25) . W kolejnych latach po odstawieniu leków, kontrolne badania i "uregulowanie gruczołu". Badania TSH w normie tak twierdzil lekarz (nie mam wartosci analiz przy sobie ) Usg dobe, bez zmain, bez powiększonych płatów.

Po kolejne nieudanej próbie zajścia w ciążę zaczęłam sie niepokoic i szukać odpowiedzi w necie. Znalazłam powiążanie z niedoczynnościa tarczycy, niskim poziomem progesteronu , a wysokim prolaktyny.
Pytanie:
1. czy lekarz rodzinny może zlecić badania szczegółowe hormonów tarczycy?
2. czy lekarz rodzinny moze zlecic równiez badania hormonów płciowych, czy musi to byc zalecenie ginekologa?

Pytam , bo mieszkam za granica i mam ograniczony czas dzialania.

Czy któraś z forumowiczek zna ten temat może ??

dziekuje z góry za pomoc
pozdrawiam
Aga
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=7481


Temat: jak radzić sobie ze stresem w ciązy po uprzednim poronieniu...
wizyte mam 13 marca,wydaje mi sie że jeśli przetrwam do tego czasu to potem sieuspokoje. Ja tez z natury jestem raczej panikara, przy pierwszej ciązy mimo ze nie mialam zlych przezyc tez ciągle sie balam i zyłam od jednego usg do drugiego...
Wiem ze jesli wszystko bedzie dobrze i urodze zdrowe dziecko to będę patrzyła na to z perspektywy,ale teraz tak strasznie sie boje,że może sie powtórzyć ten koszmar... Wtedy w lipcu nie stwierdzono żadnych przyczyn poronienia,wszystko było ok i przed i po. Teraz też jest wszystko ok,robilam niedawno badania morfologie,progesteron, tylko tsh mam 3,5 czyli troche za duze,ale moj gin nic mi na to nie powiedzial.... moze powinnam zrobic jakies badania by sie uspokoic??
Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=180906


Temat: Opieka diabetologiczna za granicą
ieJuz raz wysmarowalam dlugi post,ale ze jestem gapa przycisnelam jakis klawisz i wszystko poszlo

No to zabieram sie jeszcze raz do dziela

Jak wyladowalysmy w szpitalu juz nastepnego dnia zjawil sie przedstawiciel z Poradni diabetologicznej z penami i glukometrami.Przyniosl takie gumowe czesci ciala i uczylismy sie podawania insuliny . Natasha juz tego samego dnia podala sobie sama insuline i zaczela mierzyc cukier.W szpitalu regularnie odwiedzala nas dietetyczka no i ludzie z Poradni.Po wyjsciu ze szpitala (bylismy tam 4 dni),jezdzilismy do poradni na szkolenia np.co robic w trakcie choroby,korekty,insuliny,podawanie glukagonu itp.Moje dziecko bralo w tym aktywny udzial (mimo ze nie miala jeszcze 12 lat brala czynny udzial w szkoleniu.Tutaj dzieci po 12 roku zycia sa uwazane za samodzielne i sa szkolone).W tych pierwszych tygodniach dzwonilam do poradni na okraglo i musze wam powiedziec ze gdyby nie moja Chantal chyba bym zwariowala,spokojnie i cierpliwei tlumaczyla i przekonywala ze radzimy sobie wspaniale.Do tej pory jak nieraz cukry nawala to mam do siebie pretensje ze nie umialam dopilnowac,co oczywiscie jest bzdura bo cukrzyca rzadzi sie nieraz wlasnym prawem.

Opieke nad Natasha przejal pediatra oraz nasz lekarz domowy.Musze przyznac ,ze to trch ez aduzo,rozumiem ze lekarz domowy chce wiedziec co sie dzieje,ale malo on wnosi.Pediatra widzi nas co 3 miesiace,wazy ,mierzy,po pol roku palpacyjnie bada czy nie ma zrostow no i wysyla na HbA1C (tez co trzy miesiace).

Co do badania oczu ,troche mnie to dziwi,dzieci na badanie dna oka wysylane sa dopiero po 5 latach trwania choroby,ale co roku maja robione zdjecia siatkowki na ktorych tez widac zmiany ,jesli takowe zaistnieja.Zreszta wszystkie dzieci w Kanadzie odwiedzaja okuliste raz do roku.

Poradnia Diabetologiczna dziala bardzo preznie,jezdza do szkol,kosciolow,organizacji do ktorych naleza dzieci z cukrzyca i szkola.Co jakis czas organizuja spotkanie dla rodzin,np.wypady na basen,na kregielnie gdzie rodziny moga sie wymienic doswiadczeniem i sie po prostu spotkac.

W tym roku zorganizowalismy w naszym miescie po raz pierwszy "walk for cure" i uzbieralismy 15 000 $.

Aha,po roku zosalysmy wyslane na dodatkowe badania :hormonow tarczycy (TSH i T4F) i moczu na mikroalbuminy.Przy kazdym badaniu HbA1C kalibruja nam glukometr.

Jak macie jeszcze jakies pytania ,piszcie.
Źródło: forum.diabetica.kylos.pl/viewtopic.php?t=1940


Temat: nie mam SM

awania, nie być SM-ką i jeszcze się diagnozować, to dopiero trzeba mieć zdrowie
ano;) Aczkolwiek nie mieć SM i mieć to, co mam, to też niewielka pociecha... Zawsze lepiej wiedzieć, co się ma...
Myślę, że powolutku się zbliżam do kwintesencji. Namierzę to;) Nie pozwolę, żeby coś mnie zżerało a ja, żebym nawet nie wiedziała, jak to coś "ma na imię" jak mawia moje dziecię;)


ja stawiam na cos z autoimunoagresji,np Lupus,powinnas jak najszybciej porobic badania bo to ze nie jest to Sm wcale nie napawa radoscia w kontekscie tych objawow jakie masz
Nio nie napawa... Tzn, dobrze nie mieć SM, ale jeszcze lepiej wiedzieć, co się ma;)
Na razie mój i Twój pomysł w kierunku autoagresji wydaje się być jakże trafiony...
Mam już komplecik "tarczycowy".
TSH - prawie 20 (norma coś tam koło 4)
T3 - w dolnej granicy normy
T4 - obniżone
anty-TPO - 600 (norma 34). Pani w labie powiedziała, że oni mają sprzęt, który pozwala tylko do 600 oznaczać, więc mogę mieć cholera wie ile, tak naprawdę.
Czyli autoagresja jak wół. Przy rozszczelnieniu bariery krew-mózg wcale nie fajnie.

A ANA dalej nie ma i zaczynam sądzić, że coś w szpitalu z tym namieszali (zapomnieli zlecić, pogubili, cholera wie), bo to niemożliwe, żeby wynik, który na ogół jest po 7 dniach nie spłynął przez 3 tygodnie, nawet uwzględniając święta.
Także teraz będą kolejne kroczki. Chyba, że się załaduję na wewnętrzny i może się uda jakąś diagnostykę sprawnie w kilka dni zrobić. Jeszcze nie wiem, co zrobię, bo u mnie pobyt w szpitalu to poważna logistyka (3 dzieci...)
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=1710